poniedziałek, 19 listopada 2012


OD NIEJ - DLA NIEGO

Kochali ją, obydwaj, ona będąc z jednym raniła tym drugiego, kochając jednego, odrzucała drugiego. 
Może nawet tego lepszego. Ten z którym była chronił ją zawsze, wspierał i pocieszał. 
Likwidował wszystkich konkurentów bez problemu. Z pozoru twardy i bezwzględny, dla niej był bardzo delikatny i czuły. Kochał ją bardzo.
Drugi, obecnie nieszczęśliwy, z niepowodzeniami w miłości tak jak i teraz. Widząc ją z innym, jego serce pękało z bólu, cierpiał kiedy ona go odtrącała, a gdy z nim rozmawiała, gdy mógł choć przez chwilę ją zobaczyć, był naprawdę szczęśliwy.
On był dla niej tylko przyjacielem. Nie poddawał się, żył tylko nadzieją, którą ona mu dawała, lecz do czasu. Musiała zerwać z nim kontakt, nie chciała, lecz dla dobra obecnego związku zrobiła to. 
Bardzo ją to bolało gdy wieczorami siadała przed komputerem i wspominała jak jeszcze nie dawno tak świetnie im się rozmawiało, mimo wszystko...
Zostawiła go, po raz kolejny go zraniła, doprowadziła do łez, odebrała całą nadzieję, którą do tej pory mu dawała. Tyle dla niej poświęcał, starał się, kochał a tak naprawdę ona nie potrafiła tego docenić. Nie miał się z kim podzielić swoim cierpieniem, z kim porozmawiać. W końcu nie wytrzymał i popełnił największy błąd, nieodwracalny w żaden sposób. Opowiadał jej już kiedyś o tym, jak myślał o samobójstwie, mówiła mu, że jeżeli zrobiłby sobie coś takiego, ona też by tego nie wytrzymała, bo jest on dla niej naprawdę ważną osobą. Ale on nie posłuchał, zrobił to...
Momentami chciała zrobić to samo co on, wybrać najłatwiejsze wyjście z tej sytuacji. 
Lecz ją jeszcze ktoś kochał, nie mogła go opuścić.
Z czasem ból, żal i poczucie winy minęło ale w sercu już na zawsze pozostała po nim pustka, nic już nie mogło być takie samo jak wcześniej, nawet ona. 
A oni pozostali z nią już na zawsze, obydwaj...