OD NIEJ - DLA NIEGO
Kochali ją, obydwaj, ona będąc z jednym raniła tym drugiego,
kochając jednego, odrzucała drugiego.
Może nawet tego lepszego. Ten z którym
była chronił ją zawsze, wspierał i pocieszał.
Likwidował wszystkich konkurentów
bez problemu. Z pozoru twardy i bezwzględny, dla niej był bardzo delikatny i
czuły. Kochał ją bardzo.
Drugi, obecnie nieszczęśliwy, z niepowodzeniami w miłości
tak jak i teraz. Widząc ją z innym, jego serce pękało z bólu, cierpiał kiedy
ona go odtrącała, a gdy z nim rozmawiała, gdy mógł choć przez chwilę ją
zobaczyć, był naprawdę szczęśliwy.
On był dla niej tylko przyjacielem. Nie poddawał się, żył
tylko nadzieją, którą ona mu dawała, lecz do czasu. Musiała zerwać z nim
kontakt, nie chciała, lecz dla dobra obecnego związku zrobiła to.
Bardzo ją to
bolało gdy wieczorami siadała przed komputerem i wspominała jak jeszcze nie
dawno tak świetnie im się rozmawiało, mimo wszystko...
Zostawiła go, po raz kolejny go zraniła, doprowadziła do
łez, odebrała całą nadzieję, którą do tej pory mu dawała. Tyle dla niej
poświęcał, starał się, kochał a tak naprawdę ona nie potrafiła tego docenić. Nie
miał się z kim podzielić swoim cierpieniem, z kim porozmawiać. W końcu nie
wytrzymał i popełnił największy błąd, nieodwracalny w żaden sposób. Opowiadał
jej już kiedyś o tym, jak myślał o samobójstwie, mówiła mu, że jeżeli zrobiłby
sobie coś takiego, ona też by tego nie wytrzymała, bo jest on dla niej naprawdę
ważną osobą. Ale on nie posłuchał, zrobił to...
Momentami chciała zrobić to samo co on, wybrać najłatwiejsze
wyjście z tej sytuacji.
Lecz ją jeszcze ktoś kochał, nie mogła go opuścić.
Z czasem ból, żal i poczucie winy minęło ale w sercu już na
zawsze pozostała po nim pustka, nic już nie mogło być takie samo jak wcześniej,
nawet ona.
A oni pozostali z nią już na zawsze, obydwaj...